Historia
Grudzień 2002r.
Zbliża się 50-lecie MPEC Kraków powstaje wiersz o historii zakładu a następnie pomysł aby to zaśpiewać. Mariusz ostro ćwiczy na harmonijkach blue'sa i z jego płytoteki pasuje jak ulał muzyka Sławka Wierzcholskiego ( Polski blus ).
Rok 2003
Zaczynamy ćwiczyć w mieszkaniu Mariusza (biedni sąsiedzi!). Po kolei dołączają do nas Grażynka Duda, Jerzy Łabuz, Andrzej Dybol . Z wiersza ostatecznie powstaje "Ciepłowniczy blues ". Dorabiamy do tego dwie piosenki z płyty S. Wierzcholskiego i jest "repertuar " na piknik z okazji 50-lecia.
Jeszcze tylko mały remoncik gitary zrobionej w latach 60-tych i już.
Dzień występu (portki pełne strachu) - występujemy po SKALDACH . Publiczność wesoła i łaskawa - pomidory nie fruwały. Były oklaski.
Potem wakacje, wrzesień a w październiku z inicjatywy Mariusza zaczynamy przy pomocy INTEGRATORA nabór do zespołu. "Kto czuje Blue 'sa niech do nas rusa". No i ruszł Jurek Zaucha.
Płacę pierwsze frycowe za niewiedzę. Kupuję wzmacniacz który gra trochę piękniej od pralki FRANI.
Z klawiszami i ochotą do gry zgłasza się Erni Kornobis.
W latach 70-tych grał z nami w Klubie ISKIERKA na basie Michał Czech. Okazuje się, że nie mieszka już w Hucie ale za granicą - Krakowa. Zadzwoniłem: chcesz z nami zagrać - chciał i został.
Zarząd kupuje zestaw nagłaśniający 2 x 75W z którego możemy korzystać. Ćwiczymy blue'sa i Kolędy - mamy pierwszy raz wystąpić na opłatku dla Kierownictwa Zakładu. Udało się!
Tylko z perkusistą problem a raczej jego brak. Wreszcie dzięki dzielnym strażakom z Nowej Huty znajdujemy Gienia Górskiego, ma swój zestaw perkusyjny ( elektronika go przystopowała ).
Rok 2004 i następne
Pierwszy duży występ na Dniach Ziemi - Plac Centralny i ostatni jak dotąd przy tak licznej publiczności. Występy w pubach i klubach muzycznych, najfajniejsze bo blisko publiczności i w odpowiedniej scenerii dla muzyki którą gramy.
Mile też wspominamy występy dla osób niepełnosprawnych ich radość i zabawa były zawsze najlepszą zapłatą za dźwiganie sprzętu ( grać ze sobą nadal bardzo lubimy). W międzyczasie dorobiliśmy się własnego zestawu perkusyjnego ( dar od Związków Zawodowych przy MPEC S.A) oraz kolejnych perkusistów. A to: Grzesiek Krzyżak, był niedługo (zajęty w soboty i niedziele), Jarek Pierzchała wolał grać rock'a a szkoda.Wystąpił też z nami gościnnie kilka razy Dominik Klimczak bdobry perkusista.
Rok 2007 :
Obecnie (na perkusji) gra z nami Piotr Bzowski muzyk z wykształcenia. Bardzo muzykalny i wesoły człowiek - oby grał jak najdłużej. To dzięki jego namowie i pomocy mogliśmy nagrać swoją pierwszą płytę. Dzięki miłej niemal piknikowej atmosferze stworzonej przez Gospodarza i jego kolegów z firmy AGROPOLEX Sp. z o.o w Jaworznie mogliśmy nagrać 12 piosenek w formie live, które są prawdziwą wizytówką naszego muzykowania. Dziękujemy Adamowi Gołdzie za zdjecia do okładki płyty i zdjęcia koncertowe, oraz firmie Vision Project za projekty graficzne i budowę strony www.preizolband.pl
Reszta historii o zespole w fotografiach i zapisach na naszej stonie - zapraszam.
Stary blues'man Wojtek

